Żywieckie Gody – woda jako symbol przemiany
W dniu 25 stycznia Żywiec, Milówka i Bielsko-Biała staną się celem wypraw wielbicieli folkloru z całego świata. Punktem kulminacyjnym 56. Przeglądu Zespołów Kolędniczych i Obrzędowych ŻYWIECKIE GODY będzie dzień plenerowy, który przyniesie ze sobą przemarsz tradycyjnych korowodów, harce przebierańców oraz widowiskowe obrzędy. Sercem tej tradycji są Dziady Noworoczne – rytuał w obsadzie wielobarwnych postaci, łączących huczną, ludową zabawę z mistycznym przekazem, nawiązującym do najbardziej nieposkromionego z żywiołów, czyli wody.


fot. dzięki uprzejmości Galerii Dziadów Noworocznych oraz Miejskiego Centrum Kultury w Żywcu
U źródeł tradycji
W kulturze górali z Żywiecczyzny woda od zawsze była symbolem życia, odnowy i zmiany, i nie chodzi tu wyłącznie o słynnego „śmirgusta”. Obrzędy Dziadów Noworocznych, kluczowego elementu Żywieckich Godów, nawiązują do wodnej, życiodajnej symboliki. Dziady mają za zadanie zbudzić przyrodę z zimowego snu, przynieść obfitość upraw i urodzaj oraz uporządkować świat na nowo. Woda jako żywioł łączy się z ideą regeneracji i oczyszczenia w duchowym i fizycznym sensie, otwierając tym samym nowy rozdział w cyklu przyrody.
Rytuał zakorzeniony w naturze
Żywieckie Gody organizowane są od 1969 roku. Ich korzenie sięgają dawnych zwyczajów noworocznych, pielęgnowanych przez górali z dorzecza górnej Soły, na południe i zachód od Żywca. Lokalna społeczność wierzyła w magiczną moc rytuału Dziadów Noworocznych – przynoszącą szczęście i odpędzającą zło. Symbolika wody jako źródła życia i nowego początku, łączy się z obrzędami odradzania, oczyszczania i przemiany, które mają przygotować ludzi na nadchodzący nowy cykl życia.
Kto się boi Dziadów Noworocznych?
Obrzędy Dziadów Noworocznych to opowieść o związku człowieka z przyrodą. Symboliczne role odgrywają tu konie, niedźwiedzie i diabły. Ruchliwe, pełne energii konie reprezentują żywiołowość i chęć życia. Ich upadek, a następnie powstanie, widzowie mogą odbierać jako odwołanie do zmienności por roku, nieustannego cyklu życia i śmierci. Równie ważną rolę pełnią niedźwiedzie, które turlając się po ziemi dzielą się z nią swoją energią. Ta subtelna metafora harmonii pomiędzy światem człowieka i przyrody tłumaczy istotę obrzędu. Bez przebudzenia natury nowy rok nie mógłby się rozpocząć, podobnie jak bez wody nie mogłoby istnieć życie na Ziemi.



fot. dzięki uprzejmości Galerii Dziadów Noworocznych oraz Miejskiego Centrum Kultury w Żywcu
Jedyną pewną jest zmiana
Heraklit trafił w samo sedno. Mimo że jego słowa odmieniają przez wszystkie przypadki autorzy poradników coachingowych, jest w nich wiele – nie zawsze pokrzepiającej – prawdy. Obrzęd Dziadów Noworocznych, choć barwny i pełen humoru, niesie ze sobą głębszy, chwilami mroczny przekaz o wejściu w nowy etap i budowaniu mostu między przeszłością a przyszłością. Bohaterowie rytuału: diabły i śmierć, symbolizujące chaos i transformację, przypominają, że każda zmiana wymaga definitywnego zamknięcia starego porządku. Za pomocą śpiewu, tańca, trzasków bata i dźwięku dzwoneczków kolędnicy oczyszczają przestrzeń, tworząc miejsce na nowe i nieznane.
Dzień Plenerowy 25 stycznia 2025 – celebracja życia i lokalności
Korowody przebierańców, widowiskowe koncerty i pokazy trudnej sztuki strzelania z bata będą okazją do doświadczenia tej transformacji na własne oczy i uszy. W dniu plenerowym woda, ziemia, ogień i powietrze połączą się w jedną narrację, niosącą nadzieję na nowy lepszy i urodzajny rok.
Dominika Sobol, opiekunka Galerii Dziadów Noworocznych i Szlachciców w Milówce zapytana o atrakcje tegorocznej edycji wydarzenia powiedziała: „Widać dużą tendencję wzrostową zarówno wśród liczebności grup, jak i obserwatorów, zwłaszcza jeśli chodzi o dzień plenerowy w Milówce. W tym roku ROK w Bielsku Białej położył duży nacisk na promocję Godów Żywieckich. Dziady odbyły się nawet w Katowicach, aby pokazać namiastkę tego, co będzie się u nas działo. W Milówce przy tej okazji będą spotkania w Starej Chałupie, gdzie będzie można spędzić czas na tradycyjnych robotach, które kobiety dawniej wykonywały zimą. Darcie pierza, łuskanie fasoli – a wszystko przy dźwiękach dawnych pieśni. W weekend potańcówka dziadowska, degustacja potraw regionalnych, a w Żywcu – ostatni przemarsz grup oraz zakończenie festiwalu wraz z nagrodzeniem laureatów w Bielsku Białej”.
Jeśli marzy wam się rok wolny od pecha i niepowodzeń, nie przegapcie dnia plenerowego Żywieckich Godów i Dziadów Noworocznych. Bowiem – jak rzekł kolędnik z Kamesznicy -„ady jakby Dziady nie przysły, to tak jakby się rok nie zacon”.


fot. dzięki uprzejmości Galerii Dziadów Noworocznych oraz Miejskiego Centrum Kultury w Żywcu