Sprawy wielkiej wody
O tym czy susza może iść w parze z powodzią, czy grozi nam woda tysiącletnia i czy uratuje nas retencja, rozmawiamy z profesorem Damianem Absalonem.
O tym czy susza może iść w parze z powodzią, czy grozi nam woda tysiącletnia i czy uratuje nas retencja, rozmawiamy z profesorem Damianem Absalonem.
Przemysł modowy jest drugim najbardziej wodochłonnym przemysłem na świecie – rocznie pochłania około 79 miliardów metrów sześciennych wody.
Zastanawialiście się kiedyś czym właściwie jest las? Pewnie nie, bo… las po prostu jest. Jest zbiorem różnorodnych roślin, którego znaczną część pokrywają drzewa. Stanowi naturalne środowisko życia zwierząt, roślin, grzybów, bakterii i protistów.
Każdego roku niebezpiecznie wzrasta obszar topnienia pokrywy lodowej Ziemi. Zjawisko, które nasiliło się w XX wieku, jest efektem intensywnych zmian klimatycznych oraz naszej – ludzkiej działalności.
2015 rok przyniósł suszę, która zapoczątkowała narastające problemy przesychania gleby przez kolejne lata. Tym katastrofalnym zjawiskiem najbardziej została dotknięta południowo-zachodnia część kraju, w tym Żywiecczyzna. W jej regionie wyschły dwa zbiorniki wodne – Jezioro Żywieckie oraz Międzybrodzkie.
W ostatnich latach stale zwiększa się liczba powodzi, ich przebieg jest coraz bardziej gwałtowny, a straty coraz większe.
Zmiana klimatu nie jest problemem przyszłości. Jej konsekwencje są widoczne już dziś, a to dopiero początek przemian, które dotkną naszą planetę – wraz z nią wpływając na życie miliardów istnień na Ziemi.
Ziemia w 71 proc. składa się z wody, a zdecydowaną przewagę mają na niej wody słone występujące w morzach i oceanach. Stanowią one 96 proc. wszystkich zasobów wodnych na kuli ziemskiej.
Jako część Oceanu Atlantyckiego, Bałtyk powstał w wyniku zalania wodą wielkiego zagłębienia terenu – pozostałości po lądolodzie skandynawskim. Dziś, jego powierzchnia zajmuje około 385 tyś. kilometrów kwadratowych.
Mamy powód do dumy – Wisła nie tylko jako ostatnia z rzek Polski, ale też spośród rzek na naszym kontynencie, zachowała swój naturalny, nieuregulowany charakter na ponad 300 kilometrowym odcinku.